Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Piecyk naftowy
Autor Wiadomość
Cypisek 
Cyprian Gutkowski


Pomógł: 30 razy
Wiek: 36
Posty: 1590
Skąd: Piastów
Wysłany: 2012-01-27, 11:46   Piecyk naftowy

Szukam piecyka naftowego do ogrzewania namiotu, czy macie jakieś pomysły na tego rodzaju piecyk? Używa ktoś może jakiś godny polecenia sprzęt?
 
 
 
Rumun 
Administrator
Krzysztof Caban


Pomógł: 60 razy
Wiek: 47
Posty: 2815
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-01-27, 12:08   

Wydaje mi sie Cypisku ale tego na 100% pewien nie jestem, ze uzywanie do namiotu piecyka naftowego jest o duzo bardziej niebezpieczne niz piecyk gazowy i w zwiazku z tym raczej nie spotyka sie naftowek do namiotu.
 
 
 
Cypisek 
Cyprian Gutkowski


Pomógł: 30 razy
Wiek: 36
Posty: 1590
Skąd: Piastów
Wysłany: 2012-01-27, 12:21   

No właśnie ostatnio spotkałem się z innymi opiniami i staram się to sprawdzić. Podobno naftowy jest dużo lepszy, nie chodzi mi o duży piecyk, tylko o mały, np taki: piecyk jachtowy

Piecyki naftowe nie dają wilgoci, w przeciwieństwie do gazowych i z tego powodu podobno są lepsze.
 
 
 
Rumun 
Administrator
Krzysztof Caban


Pomógł: 60 razy
Wiek: 47
Posty: 2815
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-01-27, 12:29   

Zaintrygowales mnie. Zatem podlaczam sie do postu Cypiska i poprosimy o opinie uzytkownikow.
 
 
 
michalTCK 
Michał Czogała


Pomógł: 9 razy
Posty: 212
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-01-27, 12:35   

Piecyki naftowe są bardziej wydajniejsze niż gazowe i całkowicie bezpieczne. Nie jest wykluczone, że taki piecyk naftowy nie wydziela wilgoci, ale na pewno mniej niż piecyk gazowy. Tylko cenowo to one są droższe od tych gazowych. :roll:
 
 
Biegan 
Tomasz Biegański


Pomógł: 21 razy
Wiek: 35
Posty: 598
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-01-27, 12:41   

Na pewno ten pomysł pochodzi z blogu Kazimierza Juźwińskiego ze strony KarpMax.
Cytaty z blogu "Bardzo ważnym elementem wyposażenia jest piecyk do ogrzewania namiotu. My wyposażeni byliśmy w Termixa na propan-butan i zimno dało nam się we znaki. W nocy temperatura spadała do -2 stopni a w dzień było 15 na plusie. Nie mam zaufania do piecyków gazowych bo nie wierzę w skuteczne działanie mat katalitycznych. Ogrzewanie gazem jeszcze bardziej potęguje wilgotność wewnątrz namiotu. Odwiedzając inne stanowiska zobaczyłem, że wszyscy dogrzewają się piecykami na naftę. Bardzo duża wydajność i całkowite bezpieczeństwo. Zaraz po powrocie nabyłem taki piecyk i już na wczesno-wiosennej zasiadce będzie grzał mój namiot."
 
 
 
Cypisek 
Cyprian Gutkowski


Pomógł: 30 razy
Wiek: 36
Posty: 1590
Skąd: Piastów
Wysłany: 2012-01-27, 12:47   

Akurat nie z tego konkretnie opisu, ale z for turystycznych.
Ten opis potwierdza to co tam właśnie piszą, stąd temat aktualny.
Jaki to powinien być piecyk?
 
 
 
jarekb11 
Jarosław Bajek


Zaproszone osoby: 4
Pomógł: 16 razy
Wiek: 46
Posty: 506
Skąd: Wilkowice
Wysłany: 2012-01-27, 12:54   

Jestem ciekawy jak to wygląda w użytkowaniu.
Bo o ile wiem to nafta spalając się strasznie śmierdzi , po za tym trzeba uważać aby nie ubabrać naftę rąk (przy napełnianiu piecyka) .
 
 
Biegan 
Tomasz Biegański


Pomógł: 21 razy
Wiek: 35
Posty: 598
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-01-27, 12:57   

Dodatkowo nafta podczas spalania chyba dymi na czarno ?
 
 
 
Rumun 
Administrator
Krzysztof Caban


Pomógł: 60 razy
Wiek: 47
Posty: 2815
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-01-27, 12:59   

Kopcenie i smrod to glowne powody mojego niepokoju w stosunku do naftowki.
 
 
 
Biegan 
Tomasz Biegański


Pomógł: 21 razy
Wiek: 35
Posty: 598
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-01-27, 13:00   

Czarny sufit w namiocie , coś nowego :D
 
 
 
jarekb11 
Jarosław Bajek


Zaproszone osoby: 4
Pomógł: 16 razy
Wiek: 46
Posty: 506
Skąd: Wilkowice
Wysłany: 2012-01-27, 13:02   

Biegan napisał/a:
Dodatkowo nafta podczas spalania chyba dymi na czarno ?


No właśnie .Ale nie chodzi o osiadanie sadzy tylko o wdychanie oparów .
Ostatnio zmieniony przez jarekb11 2012-01-27, 13:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Cypisek 
Cyprian Gutkowski


Pomógł: 30 razy
Wiek: 36
Posty: 1590
Skąd: Piastów
Wysłany: 2012-01-27, 13:02   

No ludziska, jakoś musi to działać inaczej, bo nikt by nie wyprodukował takiego piecyka na jacht co by dymił. Pewnie zależy od rodzaju paliwa i kilku innych rzeczy. Stąd moje pytanie.
 
 
 
Rumun 
Administrator
Krzysztof Caban


Pomógł: 60 razy
Wiek: 47
Posty: 2815
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-01-27, 13:05   

No i jak po nafcie ze smierdzacymi lapami zbroic zestaw koncowy w kulasy... :|
 
 
 
MariuszPosmyk 
Administrator


Pomógł: 48 razy
Wiek: 28
Posty: 3501
Skąd: Krzanowice
Wysłany: 2012-01-27, 14:26   

Napisałem do Pana Włodka Juźwińskiego, wieczorem postara się coś napisać na temat piecyków naftowych ;)
_________________
Kontakt z administracją forum: redakcja@forum-karpiowe.pl
 
 
 
demios 
Damian Boraczyński


Wiek: 41
Posty: 51
Skąd: Nowy Dwór Maz.
Wysłany: 2012-01-27, 16:28   

Można spróbować użyć biopaliwa - takiego jak do pseudo kominków domowych.
Podobno te dobrej jakości spalają się niemal bezwonne i nie dymią.
 
 
starbaits

Pomógł: 1 raz
Posty: 1
Wysłany: 2012-01-27, 17:44   

Witam wszystkich w tym temacie. Na wstępie podam link do strony na allegro gdzie jest piecyk o którym mowa. Piecyk naftowy Zibro R25xTC, 2,2kW . Nie mam z tą stroną nic wspólnego ani ze sprzedażą piecyków. Piecyki na naftę są bardziej bezpieczne niż na propan butan. Pamiętajcie że nie ma maty katalitycznej w 100% skutecznej która zapewni nam że jeśli będzie namiot szczelnie zamknięty to nie ulegniemy zaczadzeniu. Piecyk naftowy ma także matę katalityczną i przy spalaniu nafty jest ona bardziej sprawna niż w piecyku gazowym. Piecyk na naftę posiada czujnik zawartości tlenu w otoczeniu i przy jego spadku sam się wyłącza. Poza tym także ulega wyłączeniu kiedy piecyk się przewróci. Nie ma problemu z zapachem lub z sadzami. Piecyk posiada wyjmowany zbiornik na naftę o pojemności 4 litrów a spala około 200 ml na godzinę. Naftę trzeba kupować oczyszczoną w marketach lub na allegro i 20 litrowa bańka kosztuje około 130 zł. W przeciwieństwie do piecyka na gaz nie wydziela pary wodnej i w namiocie mamy sucho. Taki piecyk pozwala na spanie z niezasuniętym wejściem bo przeznaczony jest do pomieszczeń o dużo większej powierzchni. Widziałem u Holendrów piecyk na naftę ale innej firmy który miał nad palnikiem możliwość postawienia czajnika lub garczka i robił za kuchenkę.
 
 
DamianHryniewicz 
Captain Morgan



Pomógł: 51 razy
Wiek: 30
Posty: 2628
Skąd: Hattingen\Koszalin
Wysłany: 2012-01-27, 19:13   

To teraz ja :) Ja posiadam piecykZibro kamin R140E . Odpalany na baterie nie trzeba się męczyć z zapalniczkami ,knotami. Płynna regulacja temperatury.Zbiornik paliwa około 5l.
Gdy paliwo się kończy piecyk daje znać czerwonym światełkiem i dźwiękiem. Zero dymu,zero smrodu :!: Jeden minus ,wielki minus :) Nafta do tego piecyka jest strasznie droga :!: 20litrów kosztuje jakieś 180zł. Nafta Zibro
A innej tańszej nafty nie ma co lać, Zibro jest całkowicie bez wonna i nie kopci :!:
Dodatkowo stosując inne nafty jak Zibro Strasznie szybko knot w naszym piecyku się wypala.
 
 
fotograf karpi 
czas na większe zdjęcie!


Pomógł: 4 razy
Wiek: 44
Posty: 87
Skąd: Głogów
Wysłany: 2012-03-10, 17:58   

Cypisek napisał/a:
No właśnie ostatnio spotkałem się z innymi opiniami i staram się to sprawdzić. Podobno naftowy jest dużo lepszy, nie chodzi mi o duży piecyk, tylko o mały, np taki: piecyk jachtowy

Piecyki naftowe nie dają wilgoci, w przeciwieństwie do gazowych i z tego powodu podobno są lepsze.


Miałem okazję przetestować podobny piecyk naftowy do tego o którym pisał Cypisek.

Niestety nie wykorzystam go podczas swoich wypadów wiosennych/jesiennych.
Jego gabaryty są za duże do mojego jednoosobowego namiotu ( TB Enforcer EX Bivvy One Man )
Niestety podczas pracy wydzielał charakterystyczny zapach spalanej nafty ( używałem nafty polecanej przez producenta piecyka ) i skoro w pomieszczeniu o powierzchni 40m2 było to męczące,to tym bardziej w zamkniętym namiocie może być problem.
Stosując się do wskazań producenta ustawiłem optymalny poziom żarzenia ( nie może być zbyt mały jak również za duży ) przy takim ustawieniu temperatura w odległości około metra od piecyka była na tyle wysoka,że w namiocie bardzo szybko doszłoby do "efektu sauny"
"Tankowanie" piecyka jest mało komfortowe,trzeba ręce upaprać naftą.
Zalałem piecyk dwoma litrami nafty,po około 5 godzinach ogrzewania piecyk wygasł ( wydzielając jeszcze intensywniejszy nieprzyjemny zapach ) Jak się okazało piecyk wygasł pomimo,iż w zbiorniku było jeszcze około litra nafty - niestety piecyk nie wypala całej zawartości zbiornika ( producent przestrzega przed pozostawianiem nafty w piecyku na dłuższy okres ) Więc pojawia się kłopot z opróżnianiem piecyka i stratami paliwa.

Test przeprowadzałem w okresie,gdy na dworze było około -2C.
Koszt piecyka to 199,00 zł
Koszt 5 litrowej bańki nafty to 65,00 zł.
Testowany piecyk to piecyk naftowy "Anslut"
Ostatnio zmieniony przez fotograf karpi 2012-03-10, 18:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Przemkovsky 
Przemysław Kosidło (Piksel)


Wiek: 26
Posty: 128
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-19, 20:02   

Panowie odkopię trochę temat... zamierzam nabyć jakiś piecyk naftowy np.ten , pytanie jakie są teraz na topie o kto czego używa ?

Obecnie posiadam gazowy, ale chciałem się przesiąść. Będę wdzięczny za podpowiedzi.

Pozdrawiam
_________________
W gruncie rzeczy nie trzeba być w czymś najlepszym, wystarczy, że się to kocha…

http://obsessioncarp.pl/
 
 
Michalb 
Michał

Wiek: 29
Posty: 25
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-19, 20:52   

topowy model aczkolwiek jedna rzecz go dyskwalifikuje
Kod:
Napięcie V/Hz 230/50
Zużycie prądu rozruch W 335
Zużycie prądu praca W 78 - 123


więc nawet jak weźmiesz dobrą przetwornicę o wysokiej sprawności i akumulator 100Ah to da ci 1200Wh * 0,7 (sprawność przetwornicy) = 880 Wh czyli jakieś 10h pracy max

Szukaj zwykłych knotowych z podwójną komorą spalania wtedy są zasilane ze zwykłych baterii LR20

np ten KLIK

Sam się rozglądam za takim piecykiem przy czym żeby miał kompaktowe wymiary i nie kosztowało miliony monet tak jak np wallas 1200 który pewnie byłby idealnym rozwiązaniem...
 
 
Przemkovsky 
Przemysław Kosidło (Piksel)


Wiek: 26
Posty: 128
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-20, 05:49   

Michalb, dzięki za informacje. Mówisz wallas 1200 byłby dobrym rozwiązaniem, pytanie gdzie go nabyć ? Tak na szybko z telefonu nic nie znalazłem.
_________________
W gruncie rzeczy nie trzeba być w czymś najlepszym, wystarczy, że się to kocha…

http://obsessioncarp.pl/
 
 
Michalb 
Michał

Wiek: 29
Posty: 25
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-20, 08:17   

Przemkovsky, Szukaj po forach żeglarskich aczkolwiek to nie ma większego sensu bo cena ponad 3k PLN więc... wolałbym już webasto kupić w takiej sytuacji.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: